Wystarczy szybki rzut oka na Instagrama lub Facebooka, aby dostrzec sportowca masującego mięśnie na podłużnym wałku z pianki. Ten przyrząd to foam roller, czyli wałek do masażu. Istnieje wiele dobrych powodów, dla których cieszy się on tak dużą popularnością.
Czym dokładnie jest foam roller, jak działa i jak możesz go samodzielnie używać – na te pytania odpowiadam w tym poradniku.

W tym poradniku dowiesz się przede wszystkim:
Krótko mówiąc, foam roller to przyrząd, który pomaga mięśniom regenerować się po treningu. Choć wcale nie musi to być tylko po treningu – wałek idealnie sprawdza się w każdym rodzaju regeneracji mięśni.
Jeśli chodzi o budowę, foam roller przypomina bardzo grubą rurę z tworzywa. Ma twardy rdzeń, a z zewnątrz pokryty jest stosunkowo twardą pianką z wytłoczonymi wypustkami i rowkami.

Połączenie wypustek i twardej pianki sprawia, że podczas rolowania mięśni rozluźniasz spięte włókna mięśniowe.
Innymi słowy, mięśnie zostają „rozmasowane”, co poprawia przepływ krwi w ich komórkach. To właśnie sprawia, że dzięki foam rollerowi regenerujesz się lepiej i szybciej.
W świecie sportu bardzo wiele osób używa foam rollera, aby rozluźnić napięte tkanki i zwiększyć przepływ krwi w komórkach mięśniowych. Prawie wszyscy zawodowi sportowcy korzystają z niego nawet kilka razy w tygodniu – niekoniecznie w celu leczenia urazów, ale by im zapobiegać. I oczywiście, aby szybciej się regenerować.

Foam roller przydaje się jednak nie tylko sportowcom. Każdy może odnieść korzyści z jego stosowania.
Dotyczy to wszystkich – od pracowników budowlanych, przez uczniów, po osoby pracujące przy biurku. Każdemu z nas zdarzają się problemy ze spiętymi mięśniami, w których wałek może szybko i skutecznie pomóc.
Wiele osób zmaga się z bólami dolnego odcinka pleców, które mogą wynikać z tak prostej rzeczy, jak niewygodna pozycja podczas snu. W takich sytuacjach ćwiczenia z foam rollerem ukierunkowane na odcinek lędźwiowy mogą przynieść ogromną ulgę.
Podsumowując, foam roller jest przydatny dla każdego. Zarówno dla sportowców (gdzie jest najczęściej używany), jak i dla każdego z nas przy mniejszych lub większych bólach mięśniowych.
Zalety i wady foam rollera:
Gdy masz już swój foam roller, pojawia się pytanie, jak najlepiej zacząć z niego korzystać.
Mogę zacząć od tego, że gdy sam z niego korzystam, robię to przed telewizorem w salonie. Zamiast leżeć bezczynnie na kanapie podczas oglądania telewizji, leżę na podłodze i roluję mięśnie.
Przyznam szczerze… nie używam go codziennie. Ale sięgam po niego przynajmniej 3–4 razy w tygodniu.
Kolejna rzecz: na początku rolowanie może być dość nieprzyjemne. Zwłaszcza jeśli mięśnie są mocno spięte. Jednak dyskomfort jest tylko chwilowy – w miarę jak mięśnie się rozluźniają, napięcie znika i nagle staje się to o wiele bardziej relaksujące.
Zupełnie jak u masażysty.
Oto moja rekomendacja: trzymaj się z daleka od tanich rollerów na rynku. Zainwestuj w porządny model, aby wyciągnąć z niego jak najwięcej korzyści.

Tanie modele mają prostą konstrukcję, podczas gdy te droższe są znacznie bardziej zaawansowane pod względem działania.
Model, którego sam używam, to całkowicie oryginalny foam roller Triggerpoint, określany w sklepach jako „Triggerpoint foam roller długi”. Marka Triggerpoint jest na rynku od ponad 25 lat. Różnica w działaniu w porównaniu z tanimi modelami, które testowałem, jest po prostu kolosalna.

Modele Triggerpoint mają na przykład różne strefy twardości na powierzchni wałka. Ponadto specjalnie wycięte wypustki i rowki zostały zaprojektowane tak, aby precyzyjnie stymulować mięśnie.
Sam fakt, że Triggerpoint ma zróżnicowaną miękkość w zależności od strefy wałka, pozwala na znacznie efektywniejszą pracę. Zwykle zaczynam od bardziej miękkiej części i stopniowo przechodzę do tej twardszej.
Dzięki temu zaczynam łagodnie i mogę stopniowo zwiększać intensywność w miarę, jak mięśnie stają się coraz bardziej rozluźnione.
Istnieje wiele ćwiczeń, które można wykonać z wałkiem piankowym. Sprawdza się on zarówno przy plecach, karku, tricepsach, jak i nogach, udach, wewnętrznej stronie ud oraz mięśniach kulszowo-goleniowych. W zasadzie działa na niemal wszystkie grupy mięśniowe ciała.
Zasada jest bardzo prosta: kładziesz wałek na podłodze, a potem kładziesz się na nim. Następnie po prostu przetaczasz się w przód i w tył po grupie mięśniowej, którą chcesz rozluźnić.
Nie jestem fizjoterapeutą, więc nie poinstruuję Cię w pełni profesjonalnie, jak wykonywać poszczególne ćwiczenia. Na YouTube znajdziesz jednak mnóstwo filmów pokazujących, jak robić różne ćwiczenia dokładnie dla tej partii mięśni, którą chcesz „rozwałkować”.
Na początku może to być trochę niewygodne, a nawet dość bolesne. Jednak po krótkiej chwili uczucie to staje się bardziej relaksujące niż bolesne. Efekty rolowania czuć od razu!
Tradycyjne wałki piankowe są dość duże do przenoszenia. Jeśli więc chcesz zabrać wałek na przykład na wakacje (albo na obóz treningowy czy zawody, jeśli uprawiasz sport), jest on dość nieporęczny w podróży.

Firma Triggerpoint, o której wspominaliśmy wcześniej w tym poradniku, stworzyła na szczęście mniejsze produkty, które znacznie łatwiej ze sobą zabrać.
Możesz na przykład sięgnąć po piłkę przypominającą tradycyjną piłkę do masażu. Działa ona tak samo jak wałek, ale ze względu na mniejszy rozmiar nie obejmuje tak dużej powierzchni naraz.
Z kolei bez problemu zmieści się w torbie czy walizce, bo zajmuje naprawdę niewiele miejsca.

Dostępny jest również tak zwany roll stick (drążek do masażu), który zamiast grubego wałka jest dość cienki i ma uchwyty na obu końcach. Krótko mówiąc, to wałek z rączkami. Oprócz tego, że zajmuje mniej miejsca niż tradycyjny wałek, uchwyty sprawiają też, że nie musisz leżeć na podłodze, aby się wymasować.
Używając drążka, masujesz się przy pomocy rąk. Dzięki temu łatwiej też kontrolować siłę nacisku na mięśnie.
Zarówno piłka do masażu, jak i drążek do masażu są praktyczne i łatwe do zabrania w drogę. Ich konstrukcja pozwala także łatwiej dotrzeć do tych partii mięśniowych, do których trudno dostać się tradycyjnym wałkiem.
Wałki foam roller od Triggerpoint to bez wątpienia jedne z absolutnie najlepszych produktów na rynku i oczywiście oferujemy te modele u nas na Watery.pl.
Ceny są bardzo atrakcyjne – oryginalny foam roller kosztuje obecnie 350 zł, co czyni go jednym z najbardziej opłacalnych wyborów, gdy zależy Ci na wysokiej jakości. Jednocześnie oferujemy błyskawiczną dostawę, dzięki czemu możesz szybko rozpocząć trening.
Dlatego polecamy wałki Triggerpoint z naszej oferty, jeśli chcesz mieć pewność, że wybierasz sprawdzony produkt najwyższej jakości.
